Stockholm..

Posted on October 26, 2010

Gdyby ktoś zapytał mnie: 'z jakim słowem/przedmiotem kojarzy mi się Stockholm?' - odpowiedziałabym bez namysłu: CONVERSE! Za mną...przede mną...obok mnie...na górze...na dole...wszędzie trampki - przede wszystkim białe tzn. szare...bo bardzo bardzo brudne i znoszone. Będąc na ulicy 'shoppingowej' - 'w przypadku pytania: 'w jakim miejscu dokładnie jesteś?' - nigdy więcej nie odpowiem obok H&M! W obrębie paru metrów znajduje się ich około 5! Każdy inny i co następy to większy! OBŁĘD?! Ilość i różnorodność sklepów - bezcenna! Liczba sklepów z pięknymi butami - niewiarygodna! StreetStyle jest bardzo 'minimalistyczny' mimo to króluje 'indywidualizm'. 'Polityka' Stockholmu jest w 99% niezawodna! Świetne rozwiązanie z metrem, pobieranie opłat od kierowców za wjazd do miasta autem (co miesiąc każdy Szwed otrzymuje rachunek), połączeniem imprez z wejściem do ciepłego metra, kary za brak recyklingu, odebranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości 20km/h. Przepięknie 'wtopione' domy, bloki pomiędzy zielenią, skałami a dużą ilość 'wody'. A co więcej: jak tylko ktoś wyczuł iż nie mówię po szwedzku automatycznie zaczynał mówić w języku angielskim. Mogłabym tak mnożyć i mnożyć! No i najważniejsze - świetna chińska restauracja gdzie za 150 koron można najeść się 'do syta' od zupy z alg po sushi czy lody z bananami! Przeciętna pensja Szweda pozwala na bardzo przyzwoite życie. W wielu kwestiach niestety nadal jesteśmy daleko w tyle! Bardzo dziękuję za gościnność! Wkrótce dalsza część relacji bardziej 'fashion'. A poniżej klika zdjęć ze Stockholmu!

photo Weronika, Siwy, Me

Robyn "Indestructible'
« Newer Post Older Post »

29 comments

  1. Świetna relacja aż mi się chce tam pojechać!

    ReplyDelete
  2. ciekawe zdjęcia :)
    czekam na więcej ;]

    ReplyDelete
  3. Szkoda że zdjęcia nie oddały zapewne super klimatu tego miasta...

    ReplyDelete
  4. sorry,ale jak tak sie zachwycasz ,to czemu uzywasz slownictwa o tak negatywnym brzmieniu? za murzynami... nie robmy z polski miejsca totalnie porazkowego. u nas tez sa fajne miejsca i wszystko zalezy od punktu myslenia,a nie zarobkow.

    ReplyDelete
  5. Było tak zimno, że zdjęcia robiłam w pośpiechu i z auta :( i miałam tylko 85mm przy sobie..

    co do 'słownictwa o negatywnym brzmieniu'! nie chodzi mi tylko o zarobki...nie mam na myśli również tego, że w PL mamy (czy nie mamy) ciekawych miejsc...chodzi mi o opiekę socjalną, politykę, traktowanie obywatela Szwedzkiego przez własne Państwo!!! ehh ZA MURZYNAMI!!

    ReplyDelete
  6. jesteśmy również zacofani pod względem spojrzenia na inny kolor skóry - nawet Twoja luźna uwaga "za murzynami" o tym świadczy - ja wiem, powiesz: "tak się mówi",ale właśnie przez takie rasistowskie, "niegroźne" uwagi, pokazujemy jakim jesteśmy narodem, to tyle

    ReplyDelete
  7. albo wysokie podatki i super opieka państwa, albo niskie podatki i to co mamy w Polsce ;)

    ReplyDelete
  8. @Anonimowy: masz rację!tu się z Tobą zgodzę :) i zmienię to sformułowanie!

    @Fermina: te wysokie podatki robią dużo dobrego i to wraca pozytywnie jak bumerang! zamknięte koło

    ReplyDelete
  9. Fajne zdjęcia, liczę na więcej, szczególnie na te ze sztokholmskiej ulicy :) dodam tylko z własnego doświadczenia, że warto pomieszkać gdzieś dłużej żeby się przekonać, że każdy kraj ma swoją specyfikę, dobre i złe strony... dodam tylko, że moim zdaniem określenie 'za murzynami' brzmi mało subtelnie... wiem o co Ci chodzi ale może określenie jest mało poprawne politycznie... Mam nadzieję, że podzielisz się bliżej swoimi doświadczeniami... baw się dobrze!

    ReplyDelete
  10. tiaaa.... wielka sciema. jak ktos chce cos osignac,osiagnie to.bez pomocy panstwa.WTF co ma do tego socjal ? nawet w zachodnich pn placi sie za doktorka. koniec kropka. nienawidze slabego zachwytu na zasadzie szwecja jest cool i jazzy a polska feee i za murzynami. jezu w XXI wieku takie slownictwo!!!!!

    ReplyDelete
  11. Jeszcze raz podkreślam, że przyznaje się do błędnego wybrania sformułowania! I nikt się nie podnieca tym, że Szwecja jest cool a Polska nie...zbyt dużo mam znajomych w Szwecji, którzy żyją tam bardzo długo! W każdym mjsc na świecie każdy indywidualnie pracuję na coś swojego! W jednym mjsc łatwiej a w 2. trudniej tyle...kropka

    ReplyDelete
  12. @Szafa_godżili: niestety nie zrobiłam zdjęć street style ze Stockholmu...ze różnych powodów..byłooo bardzo zimno zimnoo zimno i miasto zwiedzałam biegiem ;/ ale okazji będzie jeszcze wiele!

    ReplyDelete
  13. dzięki za odpowiedź, strasznie mnie ciągnie w tamte strony :o) więc zawsze pochłaniam zdjęcia szczęśliwców, którzy odwiedzili Sztokholm.

    ReplyDelete
  14. Fajnie, że Sztokholm tak Ci zaimponował, bo faktycznie, Szwecja robi bardzo dobre powierzchowne wrażenie. To prawda, że socjal jest na wysokim poziomie, np. każdemu bezwarunkowo należy się ubezpieczenie zdrowotne, edukacja jest tylko darmowa i każdy ma dach nad głową. Jednak jeśli zagłębić się w szczegóły to system w Szwecji przypomina komunizm, każdy ma równo, ale raczej g...o :)

    ReplyDelete
  15. Przepiekne zdjecia:)Sztokholm, tak jak cala Szwecja nalezy do moich ulubionych miejsc w Europie:)

    ReplyDelete
  16. Kocham Sztokholm, ma niesamowity klimat...i czasami jest nawet cieplo:) Latem mnostwo rowerow, zima to mnostwo dekoracji swiatecznych, ktorym sprzyja szybciej zapadajacy zmrok...Oj...ja jestem nordic by nature:) po prostu i z zawodu haha. Rozmarzylam sie, a wracajac do Twoich spostrzezen, faktycznie ilosc H&M ow i roznorodnosc towaru jest zachwycajaca:) i uwaga, uwaga- tak jest tez w innych miastach :-) szczesciarze:)

    ReplyDelete
  17. dlaczego tak wykrzywiasz horyzont w fotografiach?
    Maja

    ReplyDelete
  18. SUPER RELACJA! MAM ZAMIAR SIE TAM KIEDYS WYBRAC... HEHE ZASTANAWIAM SIE TYLKO CZY LEPIEJ PLYNAC PROMEM CZY LECIEC Z GDANSKA?

    ReplyDelete
  19. Pięknie! Wybieram się tam w przyszłe wakacje :)

    ReplyDelete
  20. piękne zdjęcia, ale gdzie jesteś Ty?? ;)

    ReplyDelete
  21. haha no to mam wrazenie, ze jadlysmy w tym samym miejscu;)). czy ta chinska restauracja byla na drottningsgatan?
    a co do bycia w tyle za Szwedami...a za ktorym zachodnim krajem nie jestesmy w tyle?;)))

    ReplyDelete
  22. magiczne zdjęcia, aż chce się jechać i zobaczyć!
    a tutaj z chęcią zobaczyłabym jeszcze Ciebie ;)

    ReplyDelete
  23. jejku! Ostatnio ciągle się natykam na jakieś opisy Sztokholmu, jak nie w książce to w gazecie,albo na Twoim blogu :) Wszystkie pozytywne, chyba muszę się tam wybrać, bo wydaje się strasznie ciekawym miejscem!

    ReplyDelete
  24. i dobrze ze nie masz zdjec street style , zdecydowanie ładniejsze są tutaj widoki, jestem zdumiona sławą tutejszego "strit stajlu" , rzeczywiscie za pierwszym razem moze robi wrazenie ale juz po kilku dniach widac ze wszystko jest sztampowe, 90% !!! dziewczyn nosi ten sam zestaw: brudne trampki, leginsy, i ramoneska, która teraz bedzie z pewnoscia zamieniona na awiatorke a i oczywiscie do tego komin fakt- w tych zestawach na ogol dobrze wygladaja , bo przecietna Szwedka jest wysoka i szczupla, za to bardzo fajnie ubieraja sie faceci:) , nie wiklajac cie w "polityke" trzeba im przyznc ze sa bardzo zadbanym narodem, na silownie czy basen wyskakuja nawet w porze lunchu , pozdrowienia ze Stocholmu, btw fajne zdjecia zwlaszcza nocne

    ReplyDelete
  25. Rewelacyjny blog, zestawy..z przyjemnościa dodaje do obserwowanych!:)

    i zapraszam w wolnej chwili do mnie:D

    ReplyDelete
  26. hej!

    przypadkiem natknelam sie na Twoj blog i bardzo mi sie spodobal. mieszkam w Stockholm i wlasnie przeczytalam jak milo o nim piszesz,mieszkajac tu na codzien nie widzi sie miasta takimi oczami jak turysta =) bardzo mi sie spodobalo jak cieplo o sthlm piszesz=)

    byslas na wakacjach czy w odwiedziny?

    pozdrawiam i zaczynam czytac Twoj blogg =)

    buziaki

    Sylwia

    ReplyDelete

Recommended