and WHAT ABOUT ..?

Posted on July 31, 2013



Today's short post The Side Effects and few words about 'wishy washy' fashion blogs on Impractical-diary that made me think. There are so many sites, blogs..girls and boys that publish a lot of their fashion hunts. The next step is to sell fast and go shopping. The "fast fashion" is the next level of "fast blogging". Thats why I really appreciate people who create their individuality by inspiring others. By publishing the same t-shirt, shoes or bag in different outfits..in million ways you can avoid buying whatever happens to be fashionable.  This is why I am posting the same navy blouse from H&M again! I love it! The more the better. For the average person the message needs the be simple and easy to interpret. Fortunately, there are few nice blogs. I encourage you to look for sites. Do you have any inspirational fashion blogs? Please post below.







l
Dzisiejszy krótki post na blogu Efekty Uboczne oraz kilka słów o 'byle jakości' blogów x modowych na Impractical-diary dały mi troszkę do myślenia. Jest tyle stron, blogów ..dziewczyn oraz chłopaków publikujących namiętnie 'łupy zakupowe'. Kolejny etap to szybka sprzedaż a następnie tak 'długo wyczekiwane' zakupy. Sformułowanie 'fast fashion' jest następstwem słów 'fast blogging'...tym bardziej doceniam osoby, które inspirują pokazując swój nietuzinkowy styl kreując dzięki temu konsekwentnie 'swoje JA'. Nieważne czy rzeczy są z SH, z sieciówek bądź z luksusowych butików. Publikując kilka razy ten sam t-shirt, buty czy też torebkę w różnych zestawieniach... na milion sposobów z pewnością unikniemy manii kupowania ...tego co jest modne tu i teraz. Panie i Panowie dlatego dziś ponownie u mnie granatowe 'cudo' z H&M trend. Sorry uwielbiam je :) ! Im więcej i szybciej (podobno) tym lepiej. Pewnie, że tak ...dla przeciętnego masowego odbiorcy przekaz musi być w miarę prosty i łatwy w interpretacji...na szczęście jest kilka pięknych blogów, które przywracają mi wiarę w sens 'bloggowania'. Zachęcam Was do wyszukiwania inspirujących stron w polskiej blogosferze i nie tylko... Macie swoje ulubione inspirujące pozycje blogowe? ..Będę wdzięczna za 'wrzucenie' linka pod postem ..











pants: ZARA | shirt: H&M trend | silver rings: bellast.com | leather shoes: Klingsporn / Baldowski | nails made by dermed.in





« Newer Post Older Post »

25 comments

  1. Jestem pod wrażeniem, wyglądasz fantastycznie :)

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    ReplyDelete
  2. Nigdy mi się nie znudzisz! ;)

    ReplyDelete
  3. Mądry to tekst i myślę sobie,że prawdziwe słowa w nim zawarte. Krótko, zwięźle i na temat. Dosadnie zarazem. Krytyka, ale na poziomie i nie bezpodstawna. Gratuluje. Szczerze podzielam zdanie.

    ReplyDelete
  4. Wyglądasz świetnie, fantastyczne spodenki i bluzka bez względu na to ile razy były już dane rzeczy pokazane nie odejmuje im to świetności. Też jestem zdania, że warto tworzyć różne zestawienia i sama często wykorzystuje w stylizacjach te same spodnie, buty, dodatki i żakiety. Staram się skupiać podczas zakupów na tym co mi się podoba i co będę mogła dowolnie zestawiać oraz to co jest dobrej jakości! Troszkę szkoda, że niektórzy sądzą, że jeśli raz coś pokazałeś to czas się tego pozbyć bo to już było ;/ No ale cóż, nie moja szafa, jednak zgadzam się z Tobą Agnes w 100 % :) Fajnie, że poruszyłaś ten temat :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety machina polsko-blogowo-modowa jest jaka jest :) Jak dla mnie 'widać' hipokryzję w wielu aspektach..począwszy od bloggerów, czytelników, marek, agencji itd itd ale dla każdego coś miłego :) i koło się zamyka..

      Delete
  5. Trafiłaś w sedno!

    Zawsze bawi mnie, gdy słyszę dwie rzeczy: "kupuje to tylko, żeby zrobić zdjęcia na posta" i "chodzisz potem w tych ubraniach?! Ja od razu sprzedaje/oddaje!"

    Kupuję tylko to do mnie pasuje i tylko to co aktualnie potrzebuję. Nigdy nie przeszło mi przez głowę, aby kupić coś jedynie do zdjęć. Byłaby to idiotyczna strata pieniędzy, a co więcej po co kupować coś tylko dlatego, że jest aktualnie modne..jaki w tym sens, gdzie tu NASZ styl?!

    Tak więc jutro u mnie, po raz "setny" te same szpilki. Nuda. Żadnych azteckich mini.

    Lubię tutaj przychodzić, bo zawsze przeczytam coś ciekawego. Fajnie, że poruszyłaś taki temat i "zmusiłaś" nas do dyskusji a nie tylko do skomentowania posta w stylu "ładna bluzka, wpadnij do mnie".

    Czekam na więcej takich postów i pozdrawiam! Ewe,letsdothecatwalkladies

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję ! Bardzo się cieszę, że poruszony temat przypadł Tobie do gustu :)))) Piękna kobietko :)))

      Delete
  6. fajne,nietypowe spodnie....niewiele jest polskiech blogów ciekawych,80 procent to obciachy....nie wiem ,czy nie szkoda tym dziewczynom tracic czasu na prowadzenie bloga,nie mając nic konkretnego do pokazania.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! Niestety w każdej 'branży' znajdzie się kilka niedociągnięć. Blogów jest bardzo dużo, ale ja osobiście skupiłabym się na tych fajnych. Każdy ma inny gust, poczucie estetyki oraz stylu. Dla jednej osoby ktoś będzie mieć coś do pokazania a dla drugiej taki blog będzie totalnym obciachem :) ... Co innego gdy ktoś pokazuje na 'ślepo trendy' ..zero swojego ja, brak osobowości ... Nie mam tutaj awersji do sieciówek (sama się w nich ubieram) czy też hitów modowych..dla każdego coś innego ...trzeba selekcjonować i szukać ot co :) Pozdrawiam

      a

      Delete
  7. rewelacyjnie wyglądasz! spodnie są genialne!:D

    ReplyDelete
  8. Fantastycznie wyglądasz. :)

    ReplyDelete
  9. masz 100% rację...zachować siebie w tym wszystkim <3

    ReplyDelete
  10. Cóż, część założyła blogi wyłącznie celem zarabiania kasy i łatwego zarobku, część z czasem przekształciła blogi w maszynkę do robienia pieniędzy. Z coraz większym niesmakiem oglądam blogi zapchane wpisami sponsorowanymi i mam wrażenie, że ten balonik musi pęknąć już za chwilę, a żądna uciechy widownia znajdzie sobie inną zajawkę niż "blogi modowe" - w cudzysłowie, gdyż większość z nich w ogóle nie jest o modzie, a jedynie i przebierankach na potrzeby bloga.
    Kasia

    ReplyDelete
  11. ale pięknie wyglądasz! Makijaż, włosy - cudownie - zawsze mnie zachwycają, ale dziś szczególnie! Połączenie bluzki ze spodniami rewelacyjne! ;)
    a ja bardzo długo się bałam pokazywać kilka razy to samo, bałam się, że ludzie zaczną mówić, że nic im nie daję, bo po co oglądać to samo tylko w innej kolorystyce czy z inną biżuterią. Teraz sama to cenię i uważam, że dopiero odkrywcze pokazać coś w dwóch różnych wydaniach tak by wciąż zachowało się w kanonie mojego stylu ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadzam się w 100% !!! Od samego początku miałam manię pokazywania non stop tych samych np ..butów w różnych kombinacjach :)) Czytelnicy różnie na to reagowali...nie problem kupić kolejne i kolejne gadżety :) jednak dla mnie to nie ma znaczenia...'podszewka' to moje miejsce i to ja dyktuje reguły gry a ludzie gadać/pisać będą zawsze..I don't care..

      dzięki !
      Pozdrawiam

      a.

      Delete
  12. Kochana wyglądasz świetnie :*
    Jaki masz rozmiar kurtki z h&m tej z kolekcji icons? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kurtkę mam w rozmiarze S, ale dzięki temu mogę założyć pod nią coś cieplejszego i swobodnie się zapiąć :) Dziękuję :)

      Delete
  13. http://thischicksgotstyle.nl/

    http://sincerelyjules.com/

    To są dwa blogi i dwie blogerki, które cenię i obserwuję właśnie za to o czym pisałaś wyżej - ich rzeczy powtarzaja sie w stylizacjach (i nawet jesli którejś z nich zdarzyło się coś sprzedawać to były to pojedyncze rzeczy - każdemu zdarzają się nieudane zakupy/znudzenie jakąś rzeczą/ itp.). Są to dwie różne, pod względem typu urody, stylu i miejsca zamieszkania (które moim zdaniem przekłada sie na ich styl) osoby, ale to czego szukam na ich blogach to właśnie inspiracji na łączenie różnych elementów i przekładam te inspiracje na moją "szafę". Polecam!

    I dziękuję Ci za ten post, dawno takiej opinii poszukiwałam na polskich blogach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Znam i śledzę zarówno Julkę jak i Yara. Obie są cudne...zazdroszczę Julii, która mieszka w tak ciepłym miejscu..wiecznie czekoladowa skóra <3 ... ja również sprzedaję często swoje rzeczy, ale to właśnie ze względu na to, że albo znudziły mi się albo mam ich zbyt dużo :) a w blogach doceniam przede wszystkim kreatywność, pasję do mody oraz autentyczność, którą widać gołym okiem...

      ..dziękuję za konstruktywny komentarz :) Pozdrawiam

      a.

      Delete
  14. wyglądasz genialnie! szczęka mi opadła :)

    ReplyDelete
  15. Masz trochę racji w swoim poście, jednak jestem przykładem tego, na początku naprawdę trudno się wyróżniać. Nie mam maszyny do szycia, więc we wszelkich przeróbkach zdana jestem na moje ręce, a nie wszystko da się ładnie zszyć ręcznie. Staram się kupować oryginalne ubrania, jednak w zwykłych sieciówkach takich nie ma, bo wszyscy myślą, że będą oryginalni i kupują to samo :)

    ReplyDelete

Recommended