NO MORE..

Posted on July 14, 2013



Not sure if this is the matter of age or is it just the sickness of colors, but recently I have been wearing very simple clothes. After recent closet-cleaning I kept only things I really like. It is not easy to create an ideal wardrobe. I always think that some things can be used in the future. Beside classic shirts, jeans I have a lot of blazers or leather jackets, which I love. What we have in our closet shows who we are. Some say the bigger the mess in the closet the smaller in life.I believe otherwise. Consciously and consequently created closet belongs to confident person, who likes to her control over his/her life. Now we I buy new things I check the fabric and finishing to make sure its worth it. Today I present white pants, my recent favorites. They match most of my outfits. Now when I buy new things I check the fabric and finishing to make sure its worth it. Today I present white pants, my recent favorites. They match most of my outfits.








Nie wiem czy to kwestia wieku czy też przesyt kolorami, ale ostatnio noszę rzeczy, które są bardzo proste. Po ostatnich porządkach w szafie w końcu mam w niej to co naprawdę lubię. Nie jest łatwo stworzyć idealną garderobę. Zawsze wydaje nam się, że ta czy inna rzecz przyda się jeszcze nie jeden raz. Poza klasycznymi koszulami, jeansami mam sporą ilość marynarek czy też kurtek skórzanych, które uwielbiam. To jak wygląda zawartość naszych szaf... odzwierciedla to jacy jesteśmy. Niektórzy twierdzą, że im większy bałagan w szafie tym mniejszy w życiu. Ja jednak mam inne zdanie! Świadomie i konsekwentnie skompletowana zawartość garderoby należy do pewnej siebie osoby, która lubi mieć kontrolę nad swoim życiem. Chodząc na zakupy, a robię to rzadko, kupuję z bardzo dużą dozą rozsądku sprawdzając materiał oraz szwy dzięki temu mam pewność, że było warto w daną rzecz zainwestować. Dziś w roli głównej białe spodnie. Ostatnio jedne z moich ulubionych. Pasują niemal do wszystkiego.




l
pants: NIFE | top: H&M trend | shoes: MANGO | earrings: House of Mima





« Newer Post Older Post »

23 comments

  1. uwielbiam takie proste zestawy! i taką nie wymuszoną klasykę! świetnie :)))
    całość idealna!!!

    pozdrawiam
    annaslaweta.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Świetne spodnie,rewelacyjnie wyglądasz!

    ReplyDelete
  3. Świetnie wyglądasz, a zdjęcia pierwsza klasa! ;*

    ReplyDelete
  4. Rewelacja! Pięknie wyeksponowane ciało :)

    ReplyDelete
  5. Agnieszka w prostocie jest pewna magia, którą ty widzę :)

    ReplyDelete
  6. Nie mam takich spodni w szafie i za nimi nie przepadam - brak talii, ot co. Ale przyznaję, że coraz bliższa jest mi właśnie taka estetyka, jak ta w dzisiejszym poście: prosto, niewyzywająco, ale bardzo kobieco. Taki włoski szyk cudownych kobiet południa. Pięknie.

    ReplyDelete
  7. Wspaniale wyglądasz i masz piękny brzuch, który możesz pokazywać w takich zestawach :) Bluzka jest fantastyczna! :)

    ReplyDelete
  8. TRINNI'S STUFF UNRANIA I AKCESORIA, SPRAWDŹ I ZNAJDŹ COŚ DLA SIEBIE! :)

    ReplyDelete
  9. Czy mogłabyś zrobic post o kosmetykach, które używasz do włosów, ciała,twarzy? Nigdy chyba takiego nie było,a oglądam twój blog regularnie;)

    ReplyDelete
  10. Niespotykany zestaw, ładne połączenie kolorystyczne, całość na duży plus :)

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    ReplyDelete
  11. Jesteś prześliczna, przecudowna. A ten brzuch....
    Ja też zrobiłam sobie porządki w garderobie. Teraz na wieszakach można znaleźć tylko to, w czym czuję się dobrze i co mi się podoba. Dzięki temu każdego ranka nie muszę przedzierać się przez stos swetrów i dzianinowych sukienek w poszukiwaniu ubrań do założenia na teraz. :) No i tak jak u Ciebie - króluje klasyka i proste kroje.
    Pozdrawiam!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. <3 aaaajjjjjjjjjć dziękuję !!! TAK TAK :) porządki wokół siebie....w przestrzeni, w której przebywamy są jak najbardziej wskazane :))) Pozdrawiamm :)

      Delete
  12. Wyglądasz fantastycznie! Lubię trend z gołym brzuszkiem, a w takim minimalistycznym wydaniu prezentuje się on rewelacyjnie bo nie jest wulgarny. Spodnie faktycznie rewelacyjne. Mają świetny krój.

    ReplyDelete
  13. genialnie wyglądasz w tych spodniach! ♥♥

    ReplyDelete
  14. Też nie wiem, czy to bardziej kwestia bardziej zmieniającego się gustu, czy wzrastającej z wiekiem świadomości tego, w czym się lepiej czuję i co chcę, by znalazło się w mojej szafie... Złapałam się na tym, że zanim zdecyduję się na zakup danego ubrania, sprawdzam skład, materiał, jakość szycia i detali. Chcę, aby moja szfa była przemyślanie skomponowana i to przy uwzględnieniu wielu okazji. Zdarzają się, rzecz jasna, błędy, ale dzięki nim człowiek też się uczy :) Śledzę Twój blog praktycznie od początku, widzę zmianę Twojego stylu, w którym znajduję zaskakująco dużo z siebie :) Widzę też twój rozwój jako blogerki i trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Mój pierwszy komentarz po niemal 5 latach czytania :) Uff! Pozdrawiam, Elle

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takie komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zgadzam się... jednak niektórzy twierdzą, że zawartość szafy można porównać do szuflady z narzędziami czy też szafki z przyprawami w kuchni :) totalna bzdura ! Chęć posiadania garderoby idealnej to chyba kwestia wzrastającej z wiekiem świadomości oraz przesyt kolorowych dziewczyn na blogach, ulicach oraz w magazynach..które od góry do dołu kopiują najnowsze trendy bez zastanowienia, osobowości oraz swojego JA. Kocham modę i śledzę najnowsze trendy, ale to nie one powinny wyznaczać nam kierunek i mieć 100% wpływ na to jak wyglądamy :) Co do bloggowania ...Podszewka istnieje 5 lat :) przez ten czas w moim życiu wydarzyło się oj bardzo wiele.. dużo zmian decyzji...wzloty upadki praca studia ...walka o kilka spraw i przezwyciężanie tego co mnie ostatecznie wzmocniło :) nie ukrywam miało to również olbrzymi wpływ na to jak prowadziłam bloga...nigdy nie miałam ochoty na 'pchanie się' za wszelką cenę ...w momencie jak stanęłam przed podjęciem ważnych decyzji w życiu prywatnym zrezygnowałam z regularnego bloggowania :) i zasnęłam na 5 minut ..wówczas wypłynęło 1000tys blogów :) to w jaki sposób pokazuje siebie tutaj teraz, to co mam w szafie, to jak wyglądammmjak się ubieram...na to mają wpływ również sytuacje w życiu, doświadczenie oraz osoby, którymi się otaczam :) Pięknie jest i dzięki temu jest więcej takich czytelników jak TY <3 dziękuję !!!

      Delete
  15. Jestem na prawdę zachwycona. Całokształtem Twojej działalności na "podszewce" :) Twoja powyższa odpowiedź na komentarz skłoniła mnie do przemyśleń na temat tego czym ja się kieruję gromadząc garderobę. Doszłam do wniosku, że w dużej mierze są to aktualne trendy, czy też chwilowe impulsy. Później pojawia się odwieczny problem ze stworzeniem całości z pewnym smakiem i tak, by móc przed sobą przyznać, że jest się w 100% sobą. Ja wciąż szukam, ale nie poddam się, bo wiem, że tak jak Ty odnajdę w końcu siebie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miło ! Wybierając się na zakupy zawsze przeznaczaj na to dużo czasu. Wybieraj dużą ilość rzeczy i zamykaj się na dłużej ni co najmniej 5 minut w przymierzalni :)) i tu zaczyna się kulminacyjny moment...przymierzasz chociażby spodnie, które po przecenie kosztując nawet 30 PLN ...leżą idealnie, materiał niby ok...coś się pruję...ha nawet modny print na tkaninie..wielkie biało-czarne grochy !!! Będzie dobrze biorę je..ale czekaj do czego Ty je założysz...po co mi one...tylko na jeden raz ? a co będzie za rok ? założę je jeszcze...ok lubię zabawę z trendami, ale czy grochy to nie tylko chwilowy wymysł Marca Jacobsa? Czy warto tracić miejsce na coś co jest chwilowe...zadawaj sobie dużo pytań za i przeciw...podobnie jest w życiu :) to działa...jak dana decyzja wpłynie na inne ..czy za kilka dnia będzie coś jest dla mnie ważne ważniejsze...czy może totalnie obojętne..wiem wiem brzmi śmiesznie :) ale to działa :)) Powodzenia!

      Delete
  16. Ten blog jest naprawdę ciekawie prowadzony. Życzę dalszych, świetnych pomysłów :)

    zapraszam: http://youbeefashion.blogspot.com/

    ReplyDelete

Recommended